Thursday, September 6, 2012

Pytania do Ministerstwa Finansów oraz KPRM w sprawie konferencji Jacka Rostowskiego


W sprawie dzisiejszej konferencji prasowej Ministra Jacka Rostowskiego, zadałem następujące pytania w MF: 

W trybie ustawy Prawo Prasowe uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania: 

1) Czy w przygotowaniach trwającej właśnie konferencji (g.14.00 w dniu dzisiejszym) Min. Rostowskiego brała udział jakakolwiek osoba zatrudniona, lub współpracująca z Ministerstwem Finansów?  

2) W jaki sposób urzędnicy zatrudnieni w Ministerstwie Finansów zostali wynagrodzeni za przygotowanie trwającej konferencji?

3) Na jakiej podstawie prawnej i przez którego z urzędników MF zlecone zostało przygotowanie materiałów na konferencję pracownikom struktur Rządu RP, w tym Min. Finansów?

4) Czy Min. Rostowski na czas trwającej konferencji prasowej wziął urlop, czy konferencja odbyła się w czasie pracy Ministra? 

5)  Czy Min. Finansów obciąży partię Platforma Obywatelska, bądź Ministra Rostowskiego kosztami pracy urzędników, przygotowujących dane na potrzeby konferencji Min. Rostowskiego? 

6) Czy Min. Finansów wśród swoich ustawowych zadań posiada obowiązek recenzowania rozwiązań proponowanych przez partie polityczne? Jeśli tak - uprzejmie proszę o wskazanie konkretnego przepisu. 

7) Czy koszt wynajmu, oswietlenia oraz energii elektrycznej, amortyzacji sprzętu oraz pracy osób obsługujących konferencję Min. Rostowskiego pokrywa Min. Finansów, czy Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, oraz na jakiej podstawie prawnej się to odbywa?

Uprzejmie proszę o odpowiedź na każde z tych pytań z osobna 

z poważaniem 

Michał Rachoń, Gazeta Polska Codziennie 

oraz KPRM: 

 Szanowy Panie Rzeczniku, 

W związku z trwającą konferencją prasową uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania: 

1) Na jakiej podstawie prawnej w KPRM odbywa się konferencja prasowa Min. Finansów, recenzująca propozycje polityczne partii Prawo i Sprawiedliwość? 

2) Biorąc pod uwagę obecność  logo Ministerstwa Finansów w prezentacji uprzejmie proszę o informację na jakiej podstawie prawnej MF zajmuje się recenzowaniem konferencji i propozycji składanych przez partie polityczne? 

3) Czy KPRM pokrywa koszty organizacji tej konferencji prasowej, w tym koszty energii, oświetlenia, amortyzacji sprzętu, pracy pracowników CIR a także obsługi technicznej konferencji? 

4) Czy Prezes Rady Ministrów wyrazil zgodę na realizację tej konferencji prasowej w ramach obowiązków ministra konstytucyjnego Jacka Rostowskiego? 

Uprzejmie proszę o odpowiedź na każde z pytań z osobna

z poważaniem 

Michał Rachoń, Gazeta Polska Codziennie 


Tuesday, July 10, 2012

Frasunkiewicz, Zamojski i Renkiel rozbijają bank w pierwszy weekend Ligi Letniej 3LK


Formą błysnęli aktualni mistrzowie Tauron Basket Ligi, koszykarze Asseco Prokom Gdynia Przemysław Frasunkiewicz i Przemysław Zamojski, reprezentujący ITAGO Gdynia. Pierwszy popisał się efektownym triple double (10 zbiórek, 12 asyst i 15 punktów), drugi zdobył 34 punkty, dorzucił 15 zbiórek, pieczętując zwycięstwo efektownym wsadem, z obrotem wokół własnej osi w powietrzu pod koniec meczu.


Nie tylko 360 „Zamoja” warte było obejrzenia. Niedzielne mecze obfitowały w zagrania i porywające osiągnięcia statystyczne. Grający w zespole Lisewski Dworek, Tomasz Nosek, na co dzień koszykarz drugoligowego klubu Żuraw Gniewino zebrał z tablic 24 piłki, niewiele mniej (17) amator, były wicemistrz Polski w streetballu akademickim Krzysztof Kozakiewicz z Itago. Za jedną z najbardziej efektownych akcji kibice uznali wsad Krzysztofa Mielczarka (I ligowy AZS Radex Szczecin), który narzucił sobie piłkę odbijając ją w kontrze od tablicy i poszybował nad obrońcami wsadzając ją do kosza. Ale najlepszym zawodnikiem tego weekendu okazał się jego kolega z zespołu, Piotr Renkiel. został najlepszym strzelcem w tym meczu, zdobywając dla swojego zespołu 37 punktów, przy skuteczności 83% z gry!

Przed trudnym zadaniem stanęli koszykarze aktualnego Mistrza Polski juniorów GTK Gdynia. Utalentowany rzutowo i niezwykle szybki zespół rozegrać musiał w niedzielę dwa mecze, okazało się jednak, że posiadające w swoich zespołach rutynowanych graczy zespoły LVRS (finalista drugiej edycji Trójmiejskiej Ligi Koszykówki) oraz Lisewski Dworek pokonały pewnie młodych mistrzów.

O tym, że GTK sprawić może starszym kolegom dużo kłopotów świadczyła czwarta kwarta drugiego z meczów GTK. Loversi dzieki dwóm rzutom za trzy punkty studiującego i grającego w przeszłości w lidze NCAA (Northwest Missouri) Macieja Ustarbowskiego wychodzili dwukrotnie na wysokie prowadzenie, co za każdym razem kontrował rozgrywający GTK i reprezentant Polski juniorów Bartosz Wróbel, trafiając w ostatniej kwarcie seriami zza łuku.

Najwyższym wynikiem zakończył się mecz pomiędzy Cute Ass Team a Młodymi Perspektywicznymi. W pojedynku reprezentantów gdańskich Neptunsów (Cute Ass) z byłymi gwiazdami gdańskiego AZSu (Młodzi Perspektywiczni) lepsi okazali się akademicy.

Następna porcja letniego basketu w najbliższą niedzielę na boisku IV LO w Gdyni szykuje się prawdziwy maraton koszykarski. W planie muzyka, piknikowa atmosfera wśród pasjonatów basketu i ich rodzin. Jak wskazują doświadczenia ostatniej niedzieli spodziewamy się również najazdu kilkuletnich pasjonatów kosza. Zapraszamy.


Szczegółowe statystyki z meczów


(informacja prasowa 3LK)

Friday, May 25, 2012

Kampania rządowa na Euro 2012 czyli „Heloł frend ju wizit maj szop”
Z szerokim uśmiechem, postawionym kołnierzem śnieżnobiałej koszuli, z lekkim tonem opalenizny i przy pustej sali Minister Sportu Joanna Mucha ogłosiła, że jesteśmy „w stu procentach gotowi do Euro”. 


Miałem się więcej nie nabijać z Pani Minister, bo robią to wszyscy inni, nawet jej po cichu kibicuję bo uważam, że polski sport jest tam gdzie jest, właśnie dlatego że zajmują się nim tak zwani fachowcy od sportu. Ci, którzy kiedyś szybko biegali, wysoko skakali, celnie rzucali czy co tam się jeszcze na tych Igrzyskach robi. No ale kiedy koncerny medialne tryumfalnie poinformowały, że ruszyła nowa kampania promocyjna turnieju i ze w przeciwieństwie do słynnego spotu „erekcyjnego”, w którym młody turysta gonił po Warszawie szybkonogą blondynkę jest udana i profesjonalna to nawet się ucieszyłem. No może i jest trochę śmiesznie z tą atmosferą napięcia przed turniejem, ale przecież kampanie tego typu trzeba organizować. 


Polska więc reklamuje się sloganem „Feel like at home”. Coś mi nie grało, na szczęście na fejsbukowym profilu znajomego koszykarza i zawodowego tłumacza Bartosza Lewandowskiego, właściciela firmy Roboco Translations znalazłem krótką a dość treściwą informację, z której wynika, że treść sloganu jest błędem gramatycznym z rodzaju „Kali jeść zupa”. 


 Sam tłumaczem jedynie bywam i to okazjonalnie, poprosiłem więc o krótką wykładnię. Oto ona: Autor zapewne chciał powiedzieć naszym gościom, żeby "poczuli się jak w domu". Tyle że zabrzmiało to trochę jak egipskie "hello friend, you visit my shop". Niby miłe, ale wywołuje uśmieszek politowania z powodu marnej znajomości angielskiego Dlaczego? Wszystko przez połączenie "feel" z "like" i "at" w jednym zdaniu. To co autor mógł i powinien był napisać to następujące frazy "Feels like home" - to oznaczałoby, że pobyt w Polsce wywołuje poczucie bycia jak u siebie. "it feels like home here" "Tutaj jest jak w domu" "Feel at home!" - nawołanie bezpośrednie do turysty, by poczuł się jak w domu. Nie jest może najpiękniejszą frazy z punktu widzenia stylistyki, ale jest do zaakceptowania. "Make yourself at home!" = "Poczuj się jak w domu", jest bezpośrednim nawołaniem, by się "rozgościł". Fraza podobna do punktu drugiego, z tym że o ile zgrabniejsza lingwistycznie, to jednak dłuższa i pewnie marketingowcy odrzuciliby ją, bo napis na bilbordzie byłby zbyt długi. 


Jakikolwiek komentarz w tej sprawie jest chyba zbędny...