Today, I've received an informal information concerning the polish prosecutors' abrogation of the inquiry into an artistic happening, which I took part in september last year. My comment to this case would be unnecesary if it had not revealed a scandalous legal mechanism in force currently in Poland - an independant and democratic state of law.
For, after nearly a year to conduct the inquiry, the Polish prosecutors ascertained, that myself - a citizen of the sovereign Polish state - am not a subject of prosecution by polish institutions, because such a an oppinion was issued by the Russian Ministry of Justice. I think this state of affairs is absolutely scandalous and disparaging to the independence of the Polish State.
At the current moment I'm consulting my next steps in the matter along with my lawyers.
Friday, August 27, 2010
Thursday, August 26, 2010
Obywatel Polski, prokuratura i rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości
W dniu dzisiejszym otrzymałem nieformalną informację na temat umorzenia przez polską prokuraturę śledztwa w sprawie happeningu artystycznego, w którym wziąłem udział we wrześniu zeszłego roku. Mój komentarz do sprawy byłby w zasadzie zbyteczny, gdyby nie fakt, że ta błaha w istocie sprawa ujawniła skandaliczny mechanizm prawny, jaki obowiązuje w Polsce - niepodległym i demokratycznym państwie prawa.
Oto bowiem po prawie roku prowadzenia śledztwa polscy prokuratorzy skonstatowali, że ja - obywatel państwa polskiego nie podlegam ściganiu przez polskie instytucje, ponieważ taką opinię wydało rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości. Uważam taki stan rzeczy za skandaliczny i uwłaczający podmiotowości Państwa Polskiego.
Konsultuję w chwili obecnej dalsze działania w tej sprawie z moimi prawnikami.
Oto bowiem po prawie roku prowadzenia śledztwa polscy prokuratorzy skonstatowali, że ja - obywatel państwa polskiego nie podlegam ściganiu przez polskie instytucje, ponieważ taką opinię wydało rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości. Uważam taki stan rzeczy za skandaliczny i uwłaczający podmiotowości Państwa Polskiego.
Konsultuję w chwili obecnej dalsze działania w tej sprawie z moimi prawnikami.
Friday, July 23, 2010
List do Tomasza Arabskiego w sprawie samolotu Tu-154 z października 2008
Email, który wysłałem do Tomasza Arabskiego, w reakcji na jego wypowiedzi dotyczące samolotu Tu-154 i polemiki Pana Ministra z Prezydentem RP. W mojej ocenie polemiki zupełnie nieuprawnionej. Wówczas wydawało mi się to drobiazgiem.
--
Michal Rachon
do tarabski@kprm.gov.pl
data 17 października 2008 15:21
temat został Pan wpuszczony w maliny
wysłana przez gmail.com
ukryj szczegóły 17-10-08
Panie Ministrze, uważam że ktoś wypuścił Pana w maliny. Osoba pełniąca funkcję publiczną może prowadzić zabójcze polemiki, ale ze swoimi odpowiednikami... W tym sensie nie ma nic zdrożnego w ostrych wymianach zdań Pana Ministra z Ministrami Kancelarii Prezydenta. Inaczej niestety wychodzi śmiesznie, szczególnie kiedy używa Pan liczby mnogiej ("zdecydowaliśmy, że").
Obawiam się że ktoś liczył że Pan zaatakuje Pan Prezydenta z całą furią, aby w razie czego obarczyć Pana odpowiedzialnością i komisyjnie ściąć Pańską głowę. Mam nadzieję, że nie mam racji.
ukłony z Gdańska,
Michał Rachoń
--
| michal.rachon@gmail.com
| skype: michalrachon
| youtube.com/michalrachon
-------------------------------------------------------
Niniejszy email skierowany jest wyłącznie do osób znajdujących się w polu "To" oraz "CC". Autor nie wyraża zgody na jakąkolwiek formę przykazywania treści powyższej korespondencji osobom trzecim. Jakiekolwiek przesyłanie treści tego mejla do osób trzecich bez wyraźnej, wyrażonej pisemnie zgody autora stanowi pogwałcenie praw własności intelektualnej właściciela, zostanie uznane za naruszenie dóbr osobistych podlegających ochornie na podstawie art. 23 i 24 kodeksu cywilnego i spowoduje skierowanie powództwa do sądu powszechnego.Koncepcje i opinie przedstawione w powyższej korespondencji stanowią prywatną opinię autora i nie mogą być łączone z opiniami jakiejkolwiek partii politycznej.
Jeżeli treść powyższej informacji została przesłana do osoby trzeciej autor prosi o niezwłoczne skasowanie mejla, oraz o kontakt pod adresem michal.rachon@gmail.com.
--
Michal Rachon
do tarabski@kprm.gov.pl
data 17 października 2008 15:21
temat został Pan wpuszczony w maliny
wysłana przez gmail.com
ukryj szczegóły 17-10-08
Panie Ministrze, uważam że ktoś wypuścił Pana w maliny. Osoba pełniąca funkcję publiczną może prowadzić zabójcze polemiki, ale ze swoimi odpowiednikami... W tym sensie nie ma nic zdrożnego w ostrych wymianach zdań Pana Ministra z Ministrami Kancelarii Prezydenta. Inaczej niestety wychodzi śmiesznie, szczególnie kiedy używa Pan liczby mnogiej ("zdecydowaliśmy, że").
Obawiam się że ktoś liczył że Pan zaatakuje Pan Prezydenta z całą furią, aby w razie czego obarczyć Pana odpowiedzialnością i komisyjnie ściąć Pańską głowę. Mam nadzieję, że nie mam racji.
ukłony z Gdańska,
Michał Rachoń
--
| michal.rachon@gmail.com
| skype: michalrachon
| youtube.com/michalrachon
-------------------------------------------------------
Niniejszy email skierowany jest wyłącznie do osób znajdujących się w polu "To" oraz "CC". Autor nie wyraża zgody na jakąkolwiek formę przykazywania treści powyższej korespondencji osobom trzecim. Jakiekolwiek przesyłanie treści tego mejla do osób trzecich bez wyraźnej, wyrażonej pisemnie zgody autora stanowi pogwałcenie praw własności intelektualnej właściciela, zostanie uznane za naruszenie dóbr osobistych podlegających ochornie na podstawie art. 23 i 24 kodeksu cywilnego i spowoduje skierowanie powództwa do sądu powszechnego.Koncepcje i opinie przedstawione w powyższej korespondencji stanowią prywatną opinię autora i nie mogą być łączone z opiniami jakiejkolwiek partii politycznej.
Jeżeli treść powyższej informacji została przesłana do osoby trzeciej autor prosi o niezwłoczne skasowanie mejla, oraz o kontakt pod adresem michal.rachon@gmail.com.
Subscribe to:
Posts (Atom)